SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

TEAM CHALLENGE ………….. okiem Elredaktore

Czasami w kulisach dzieją się rzeczy tak ciekawe, które się największym “kombinatorom” nie śniły. Odpowiadając za poczynania Teamowiczów czasami opadam z sił. Wszakże ich wędkarskie żywota najczęściej składają się z czynników, które okraszone są wielowątkowymi wykładnikami. Istnieje doskonały wzór na sukces, który jest głównym motorem napędowym SUKCESU. Jak wygląda ten wzór – prosty.

Iloczyn WIELKOŚCI WODY, JAKOŚCI ZBIORNIKA , ILOŚCI SPĘDZONYCH DNI NAD WODĄ z jeszcze jednym czynnnikiem. WARUNKAMI ATMOSFERYCZNYMI. Mimo, iż moglibyśmy już dziś gloryfikować nasze dokonania, przez pryzmat naszych osiągnięć w miejscach o podwyższonej skali trudności, gdyż z reguły omijamy miejsca, gdzie większość łowi ryby do swoich katalogów, pozwolimy wam samym zastanowić się nad właściwościami towaru, za którym stoi Ekipa ACT i pomimo , iż czasami brakuje  materiałów do publikacji cieszę się, że tak wysoko postawiliśmy sobie poprzeczkę. Do rzeczy ………….

———————————————————————————————————————-

Dzień jak dzień. Na Teamowej grupie Facebookowej pojawia sie wpis o treści. “OD DZIŚ RYBIENIEC-Tomasz Miliński/Kornel Stróżykiewicz” .

Informacje z łowiska nie napawają optymizmem. Ryby nie mogą się zdecydować czy zaczynać “coroczne amory”, a ekipa w składzie Miliński/Stróżykiewicz raz na jakiś czas nie wytrzymuje eksploatacji swojego pięknego, choć nieziemsko nierybnego akwenu z kategorii “dzika woda”.

W międzyczasie do gry wchodzi Adam Chetkowski, który niepostrzeżenie “czmycha” na jakąś okoliczną pomorską wodę. Wodę, która kilka razy go pokonała. Obserwował ją przed zasiadką parę dni. Kilka penetrujących nęceń kobrą, kilka godzinnych obserwacji. Czy to wystarczy ???? Czy to może wystarczyć ???

U chłopaków na Rybieńcu mija pierwsza niezbyt obiecująca doba i staje się to co wielu powinno NAUCZYĆ łowienia w takich miejscach.
KONSEKWENCJA, albo wiara w to, co mówią miejscowi wyjadacze lub właściciele. Nie ma tutaj miejsca na dyskusję z tym, co elementarne. Zwłaszcza w przypadku gdy niby przyjeżdżamy dla zabawy, nie potrzebujemy sugestii a finalnie zjeżdżamy z akwenu z potężnym niezadowoleniem – taka dygresja, zupełnie anonimowa.

Na “grupie FB” pojawia się film Adama, którego mały kadr prezentujemy. JEST !!!!! . Pełnia szczęścia. Zaczyna się swoisty CHELLENGE Teamowy, można przyjmować zakłady.

 

W odpowiedzi 2 ryby Kornela i Tomka. Czy Adam jest w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść ??? Choć tajemnicza rozmowa sugeruje, iż jakieś ryby czekają w gotowości by się “pochwalić”.
Oczywiście wszystko odbywa się w duchu przyjacielskiej rywalizacji. W końcu jesteśmy w ekipie dobrych kolegów i w tej zabawie oprócz samych łowiących biorą udział również wszyscy Teamowicze, zagrzewając swoich faworytów do walki.

 

godzina 22:40 – otrzymuję powiadomienie z Facebooka – Oznaczył Cię Adam ……………. UDAŁO SIĘ ADAMOWI !!!!!!!!!! – jest świadkiem, nie mogłem się nacieszyć razem z nim. 

Wpis zwycięstwa.

“Szaman……musisz postarać się bardziej … 😉 — w cudownym nastroju. ”

Wiemy , że pełnoletnia i czekamy na jej widok w pełnej krasie. CZEKAMY !!!!!!

Cała ekipa jest w cudownym nastroju. Czy to koniec ?????

Prezes oznajmia, że zostawił chłopakom na noc 2 nowe kulki, przywiózł je szczerze mówiąc “kulane w dłoni”. Shaman stwierdza, że złowi na nie rybę -pod nogami, na zestaw który konsekwentnie, od 2 dób trzymał we wodzie. Zmieniają tylko kulki i przystępują do ostatniej walki wieczoru. Prezes z przekąsem stwierdza, iż mają uważać, bo to kulka na duże sztuki 🙂

Adam, stwierdza, iż również postawił na “czarnego konia” – z ciekawością śledzimy całą tą rywalizację.

O poranku, Kornel i Tomek oznajmiają , iż POSTARALI SIĘ, ale mimo wszystko gratulują Adamowi “Interkontynalnego” zwycięstwa.


Nie wiedzą, że o poranku stoczył jeszcze jedna przegraną walkę z przeciwnikiem, który ani na chwile nie poddał się sugestii wygiętą do granic możliwości wędki, oraz pielęgnowanej na osiedlowej siłowni sugestii prawym przedramieniem. Bywa 😉 – nigdy nie wiemy z jakiego “KOMPLEKSU” w walce o przetrwanie korzystają nasi przeciwnicy, zwłaszcza jak są mieszkańcami akwenu który kryje kilkudziesięcio metrowe głębiny.

Ekipa w składzie ADAM/KORNEL/TOMASZ z nieocenioną pomocą MICHAŁA – szykuje się do następnego “SPARINGU” , który być może będzie ponownie relacjonowany – prawie “LIVE”

Pozdrawiam Daniel “ELredaktore” Kruszyna.