SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

Jesienne Zasiadki z Adderem

Jeszcze kilka lat wstecz ,zasiadka w listopadzie czy grudniu nie przekonywała mnie zupełnie .
Siedzieć i marznąć aby wypracować jakąś rybę a raczej nie wypracować ? ta myśl powodowała że sezon kończyłem koniec września, maks połowa października, zresztą jak wielu karpiarzy do dziś.
Z upływem czasu moje zakończenie sezonu tak się przedłużało, że zakończenie sezonu robię teraz w momencie nadejścia lodu bo przekonałem się, że choć ciężko to można karpie połowić i w temperaturach nawet poniżej 5 stopni. Wszystko zależ od charakterystyki wody, rybostanu, tego jak wielka presja jest na danej wodzie oraz sposobu podania przynęty oraz zanęty jak i jej jakości.
Mając już jakieś rozeznanie i doświadczenie z poprzednich sezonów, nie mogło być inaczej jak jakieś nocki w listopadzie.

A więc pierwszy weekend listopada w sobotę na całą dobę postanowiłem dojechać do znajomych nad wodę którzy siedzieli około 100km od miejsca mojego zamieszkania na wodzie około 8hektarów. bardzo płytkiej wodzie gdzie średnia głębokość to 1,3m a maksymalna to 1,9m .
Napiszę teraz w kilku zdaniach jak jesienią łowię na tego typu wodzie.

Woda 7.5stopnia w nocy spadek do 6 stopni.
Miejsce które wybrałem to część wody z najgłębszymi miejscami jest to miejsce pewne gdyż większość ryb zaczyna się gromadzić w głębszych partiach i żerować w ich obrębie lub na pograniczu. Dlatego zestawy były położone jeden na 1,6m czyli pomiędzy najgłębszym miejscem 1,9m a standardowym 1,3m ,drugi zaś kij wylądował na 1,9m czyli głębokości maksymalnej. 
Ryby im zimniej tym chimeryczniej pobierają pokarm i w mniejszej ilości .Zestawy to były tylko pojedyncza kulka sport+ okrojona z 18mm do 14mm, dodatkowo zadipowana w boosterze truskawkowym aby dodać jej większego aromatu plus Kiełbaska pva około 15cm z tymi samymi kulkami pokruszonymi, średnio – drobno plus 5 całych całość zamoczona w boosterze truskawkowym .Przypon z racji tego iż dno tam jest twarde był krótki około 16cm i klasyczny węzeł bez węzła z włosem 0,5cm. Krótki przypon i włos powoduje, że ryba szybciej się zapnie przy niemrawym i słabym zasysaniu w niskich temperaturach. Przypon dłuższy mógłby być kilka razy wypluty bez sygnalizacji jakiejkolwiek, że kap miał naszą przynętę w pysku. Dipowałem dlatego, iż komercja ta nie jest jeszcze mocno przełowiona a intensywniejszy zapach szybciej pobudzi rybę. W dobę udało mi się wypracować 3 brania z czego dwie rybki prezentuję nie są to ryby 20plus ponieważ takich tam nie ma ale jak na potencjał tej wody to średnie ryby. 

Kolejny weekend, kolejna woda.


Tym razem mała komercja ale bardzo przełowiona z dużą presją .
Rybki mają tu ciężko i są bardzo ostrożne a więc nie ma w tym przypadku mowy o tym aby dodawać jakiekolwiek dipy ,bostery czy dopalacze bo to zadziała odwrotnie, nie przyciągnie ryby a odstraszy.
Woda ta ma hektar i głębokości od 1,3m do 4m . Miejsce jakie wybrałem na położenie zestawów to również rejon najgłębszego miejsca a mianowicie spad na przeciwnym brzegu który schodzi właśnie do tych 4m, ale tym razem zestawów nie położyłem w najgłębsze miejsca lecz w połowie na 2m do 1,6m. Zrobiłem tak dlatego bo wziąłem pod uwagę ciśnienie które pokazywało 1021. Zauważyłem, że przy ciśnieniu już powyżej 1010 należy szukać ryb od połowy wody do powierzchni czyli albo na spadzie lub górce od połowy głębokości do powierzchni lub w toni na zig riga również od połowy głębokości do powierzchni.

Poniżej ciśnienia 1010 odwrotnie od połowy głębokości do dna. Ta teoria zawsze mi się sprawdza bez względu na temperaturę wody czy woda ma 24 stopnie czy 5 stopni. Z racji tego iż dno również jest twarde zastosowałem te same przypony około 15cm ,również z kulką okrojoną tym razem RAK&ROLL  16mm okrojoną do 14mm ale jeszcze mniejszą pva 10cm i tylko drobno pokruszonymi kulkami już bez całych kulek oraz bez grubszych kawałków.
W tak małej wodzie wystarczy lokalizacja ryby i położenie zestawu na odpowiedniej głębokości nie należy nęcić -wystarczy odrobina towaru w pva i mała przynęta którą ryba wyczuje będąc w pobliżu i zaciągnie jeżeli nie wzbudzi to w niej podejrzeń i nieufności. Taktyka ta dał w dwie doby 5 ryb. Na tej wodzie nie ma ryb gigantów a więc 12+kg czy 13+ kg to już rybki lepsze z tej wody choć kilka rodzynków pływa ,niestety tym razem nie dały się oszukać .

Tak więc 3 listopadowe doby na dwóch różnych łowiskach dały 8 ryb.
O tej porze roku gdzie woda wahała się miedzy 5,7 a 7,5 stopnia każde branie naprawdę cieszy .
podsumowując te wypady stwierdzam iż czynniki wpływające na efekt się potwierdziły czyli:
–  Głębokość bierzcie pod uwagę nie tylko temperaturę wody ale ciśnienie 
– Przynęta na wodach mniejszych bez ryb gigantów  : mało i punktowo plus aromat jeżeli woda nie przełowiona oraz jeszcze mniej i drobniej bez aromatów jeżeli woda z dużą presją .
-Przypony w miarę możliwości i warunków jak najkrótsze i z jak najkrótszym włosem aby reakcja na chimeryczne branie była błyskawiczna polecam (  d-rig na sztywniaku ,węzeł bez węzła ale przynęta blisko haka na krótkim włosie ,oraz ronnie rig )  to moje ulubione na zimną wodę wiosną, jesienią lub zimą 
-przynęty im zimniej tym mniej zwartości mączek zwierzęcych a więcej białek roślinnych aby szybciej kulka była trawiona i nie nasycała pojedynczych ryb jakie krążą koło naszego zestawu ,mowa tu o kulkach całych i kruszonych w naszych PVA które podajemy z przyponem .


Czynniki te nieco się różnią od sposobów łowienia w wodach bardzo głębokich z populacją ryb 20+ ,25+ i 30+ ale to temat na inny artykuł 🙂