SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

Łowisko Dobro Klasztorne

Pisząc te kilka słów zastanawiam się w jaki sposób „przelać na papier” to co czuję myśląc o „Klasztorze”. Może zacznę od tego, że jest to tzw. „moje” miejsce na tej planecie. Pisząc „moje” mam na myśli ulubione, najpiękniejsze, jedyne w swoim rodzaju. Postaram się w poniższym tekście przedstawić Wam to piękne jezioro, będąc przy tym troszeczkę subiektywnym ( bo chyba inaczej nie umiem 😉 ). Jednak na start pójdzie trochę suchych faktów, bo może ktoś z Was chciałby się co nieco o nich dowiedzieć..

Jezioro Dobre znajduje się w rynnie polodowcowej w pasie Prominskiego Parku Krajobrazowego. Wielkość jeziora to niecałe 12h. Maksymalna głębokość dochodzi do 15m, a wokół jeziora usytuowane jest 35 stanowisk przygotowanych dla wędkarzy. Opiekunem łowiska jest Pobiedziski Klub Karpiowy.

Wracając do tego co najważniejsze… „Klasztor” (bo tak jezioro nazywają członkowie PKK) trudno nazwać komercyjnym łowiskiem. Ze względu na gospodarkę jaką prowadzi tutaj PKK,a przede wszystkim na klimat jaki panuje nad jeziorem. Zachody słońca dobrze widoczne od strony stanowisk 20-39 są niepowtarzalne.

Od strony Północno – Zachodniej w nocy podziwiać można podświetlony kościół usytuowany na Rynku w Pobiedziskach. Przyroda otaczająca jezioro, jest wyjątkowa. Dzikie zwierzęta, widok lasu , różnorodne ptactwo sprawiają, że przenosimy się w dzicz, będąc dosłownie 300 metrów od centrum miasta !!!

ODWIEDŹ STRONĘ ŁOWISKA

Pisząc o łowisku nie możemy zapomnieć o najważniejszym dla większości karpiarzy, czyli o rybach. Ogromne karpie sięgające 30 kg (29.80 kg – aktualny rekord) i piękne, duże amury są ostoją owego jeziora, w którym pływają również rekordowe okonie, szczupaki, sandacze, leszcze, karasie, tołpygi i sumy!!! Różnorodność sposobu złowienia karpi i amurów również wpływa na atrakcyjność jeziora. Standardowe łowienie z dna na różnorakie przypony i przynęty daje taki sam, dobry efekt jak łowienie na zig-riga. Śledząc wyniki kolegów, drużyn na zawodach śmiało można powiedzieć, że na stanowiskach od 7 do 27 śmiało można próbować metod zig-rigowych, przy reszcie stanowisk króluje raczej łowienie z dna – oczywiście takie założenia nie są regułą ;).

Wybierając się nad „Dobre” wiosną, warto wziąć pod uwagę stanowiska od wschodnio – południowej strony jeziora , gdyż jest to najpłytsza część akwenu i woda nagrzewa się tam najwcześniej, a co to oznacza nie muszę chyba pisać ;). Latem warto spróbować swoich sił na wspomnianego już wcześniej zig-riga i tutaj króluje raczej środkowa część akwenu. Jesienią zatem szanse na „spotkanie” z ogromnym karpiem mamy na całym łowisku 😉

Warto dodać kilka słów o Pobiedziskim Klubie Karpiowym. Klub zrzesza ponad 50 pasjonatów wędkarstwa. Członkowie klubu to ludzie którzy na czynach dbają o łowisko. Dzięki nim nad jeziorem jest bardzo czysto. Zimą pilnują porządku poprzez nocne świecenia. Dzięki poświęceniu większości klubowiczy nad jeziorem czujemy się komfortowo i bezpiecznie. Polityka prowadzona przez klub ma za zadanie ciągłe rozwijanie „Klasztoru”. W samym 2017r. poczyniono wiele starań i inwestycji, aby wszystkim nad jeziorem czas płynął w sielskiej atmosferze 😉

Wszystkie powyższe słowa sprawiają, że jezioro Dobro-Klsztorne dla mnie i dla wielu innych wędkarzy, karpiarzy jest topowym jeziorem do spędzenia najlepszych chwil w swojej przygodzie karpiowej 😉

Starałem się być obiektywny 😉 , a czy mi się udało? Musicie przekonać się sami !!! 🙂

 

TEKST : Filip Ostrowski
FOTO: JACEK BRZEŹNIAK