SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

Maraton Karpiowy pod Patronatem Burmistrza MiG Pobiedziska dzień 2

Dzisiejszy dzień rozbrzmiewał w tonie młodej przyszłości Wędkarstwa Karpiowego. Wczoraj Kuba musiał opuścić zawody by rozgrać ważny mecz i strasznie ubolewał, ze nie może być uwieczniony na zdjęciu i w materiale. Powiedzieliśmy wtedy – spokojnie – wróci z silnym tąpnięciem i tak się stało. Wspaniała sytuacja – taka szczera.
Duma i radość ojca bezcenna. WIELKIE GRATULACJE !!!!!

Oczywiście nie obyło się bez kąpieli – naszego karpiowego rytuału.

Hubert po porannej spince pięknej ryby musi się zadowolić takim to okazem. Mimo wszystko jest komplecik a zawody nadal trwają.

Ta sama sytuacja również na stanowisku u Mirka i Bartka. Zapewne nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Cykliczne brania mogą odwrócić wiele w klasyfikacji na każdym stanowisku bo już nie ma takiego, które by nie miało ryby bądź chociaż z nią kontaktu.

Kolejny Team Ojca z Synem i dwie rybki Franka. Stosunkowo młoda dyscyplina karpiowa w Polsce powoduje, iż dopiero z dużym progresem wkraczamy w takie “teamy”, których będzie przybywać. Jest czego pozazdrościć, zwłaszcza, jak się kupuje na święta zamiast kolejnych wędek 10 nowych bluzek na dziale żeńskim w H&M 😛

Jak powiedzieli – trzeba się posilić przed walką z kabanami 😉 Do zobaczenia rano

To co jest najpiękniejsze w naszych Hobby, Solidarność Przyjaźń i Braterstwo. Czy ta wizyta zapoczątkuje przełom na st nr 2???

Jedni z szczęśliwszych łowców podczas dzisiejszego dnia. Nie kryli zadowolenia uznając swój wynik za duży sukces. Przyłączamy się – MEGA !!!!

To tu klasyfikujemy Amury ???? No dobra dobra -musiałem. Łowiskowy Ekspert tych azjatyckich piękności. OMG !!!!

Ciekawi jesteśmy porannego ważenia. Pozwolimy sobie na małe typowanie. 2 x 20+ o poranku. Czujemy to w kościach i pod kołnierzem do którego wkrada się chłodna wieczorna bryza. Uważajcie na piecyki w namiotach. !!!!!!
Wiosna wiosna ach to Ty !!!!!

W tabeli robi się gęsto 😉

Noc upłynęła bardzo spokojnie. Chyba sobie zasłużyliśmy naprawdę ciężką pracą w dniu wczorajszym.
Generalnie wszyscy próbują wytłumaczyć sobie wczorajszy wspaniały dzień i dzisiejszą niezbyt udaną nockę z porankiem. Ryby przez ciszę na łowisku która trwała całą dobę przed zawodami odwdzięczyły się dobrym żerowaniem a teraz wszystko wróciło do “Pobiedziskiej Normy” – Oby tak też się stało z największymi mieszkańcami akwenu.
Z chęcią stanęlibyśmy oko w oko z jakąś ryba ocierającą się o Rekord Polski.

Zatoka jak to o tej porze roku jest dobrym stanowiskiem, zresztą i z drugiej strony na stanowisku 2 również ekipa zanotowała 3 brania ale ryby znalazły sposób by przy wysokim stanie ody znaleźć ucieczkę w trzcinowiska i zatopione gałęzie. Malownicze warunki 😉

I zawsze atrakcyjne stanowisko nr 32 dające Sympatycznemu teamowi drugą naprawdę ciekawą rybę.

Grzesiu z Jakubem również nie próżnowali i o poranku zaczęli dzień nie tylko do Kawy ratującej Zycie dla portalowej Ekipy 😉

Przenosimy się na stanowiska od 2 – tam również wszyscy oczekują na jakiś wyraźniejszy sygnał walki, choć i tak jest dość równo jeśli chodzi o rozkład brań. Jak to powiedzieli “Ważne, ze nie na Zero” – trudne stanowisko, to i radość podwójna.

Cyk i jesteśmy w grze. Większość ekip na zawodach to starzy “Dobrzy” wyjadacze. Znają smak porażek i zwycięstwa a jako , że zawody rządzą się swoimi prawami to naprawdę trudno przesunąć rozważania w jakąś wyraźną stronę.
Będzie ciekawie – bez watpienia.

Na stanowisku 29 spinka dużej ryby blisko podbieraka. Hubert z Michałem tanio skóry nie sprzedadzą. Już rozkładaliśmy sprzęt – pozostało tylko zwiesić głowę i odejść.

Taki jest nasz karpiowy żywot 😉 i to jest piękne.

I taka sytuacja podczas pisania tego materiału.

Wracamy szybko na stanowisko 32 – i tutaj żarty się skończyły !!!! Pierwsza ryba dająca 1/3 Szansy na zwycięstwo 😉 odważne stwierdzenie ??? – odszczekamy jak będzie inaczej 🙂
MEGA GRATULACJE !!!!

KLASYFIKACJA DZIEŃ 2