SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

Moja Wędkarska FOTO”ob”SESJA

Wiele zostało o tym napisane w tym temacie ale pozwolę sobie przedstawić jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Jakiś czas temu zaraziłem sie tym, na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie zasiadki karpiowej bez aparatu . Zdecydowanie był to krok we właściwym kierunki i śmiało mogę powiedzieć że tego nie żałuję. Będąc na zasiadkach obcujemy z naturą, mamy dużo czasu na obserwację i polowanie, polowanie na super ujęcia ,które zamrożone w postaci zdjęć ,będą naszymi wspomnieniami.
W moim odczuciu są to wspomnienia do których bardzo chętnie powracamy. Wiadomo, początki były ciężkie, zdjęcia nie ostre, poruszone, bez kolorów. Po zagłębieniu sie mocniej w temat , zaczęło coś z tego wychodzić.

Nie korzystam z opcji AUTO, a raczej staram się wszystkie parametry ustawiać sam, rzadko korzystam z funkcji AF (Auto Focus), lubię mieć kontrole na elemencie który ma być ostry, więc ostrość też ustawiam manualnie. Od dawien dawna wiadome jest że , nie sprzęt robi zdjęcia a fotograf, ale nie ukrywajmy, dobry sprzęt pomaga a kluczem do sukcesu to dobrać odpowiedni obiektyw.
Uważam że obiektyw do naszego aparatu to najważniejsza część sprzętu, a nie jak niektórzy myślą że najważniejsza jest ilość megapikseli.
Wracając do tematu naszych zasiadek.

Podstawowym sprzętem oprócz aparatu jest statyw, nie musi być jakiś mega drogi, ale powinien być stabilny. Będąc samemu na zasiadce dobrze jest sobie wcześniej wszystko zaplanować, poszukać dobrego tła do naszych fotografii z wymarzonym rekordem.

Oznaczam sobie miejsce gdzie będzie stał mój statyw, abym nie musiał za każdym razem wszystkiego od nowa ustawiać, wystarczy zrobić małe dołki w których za każdym razem możemy postawić nasz drogocenny zestaw do zapisywanie tych niezapomnianych chwil.
Na pewno ,dodatkowym atutem ,będzie pilot na języku spustowym, pozwoli nam to zaplanować ilość zdjęć oraz przerwy miedzy zdjęciami dzięki, którym będziemy wtedy mieli czas na poprawienie chwytu i lepsze ustawienie sie do fotek. Uwielbiam ten czas kiedy mogę wziąć aparat w ręce i pospacerować po okolicach mojej miejscówki, poszukać inspiracji do mega zdjęć .


Często odchodząc kila metrów od swojego obozowiska nad wodą znajduję coś co w połączeniu z wyobraźnią daje zadowalający efekt końcowy . Niejednokrotnie i was odwiedzają okoliczni mieszkańcy, ptaszki i inne stworzenia, warto takie chwile zapisać w naszej pamięci .Zdjęcia z takich wypadów są pamiątką dla nas i naszych potomnych, starajmy sie aby były godne publikacji.

Z pozdrowieniami w oczekiwaniu na nadchodzącą wiosnę

Adam Gralak.