SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

POMORSKA POTYCZKA Z ADDER CARP – 2018 – OKIEM ORGANIZATORA

Wiele godzin przygotowań ,odwiedzin łowiska ,sprawdzania i kompletowania nagród.I wreszcie zaczynamy 3 edycję Pomorskiej Potyczki z Adder Carp na j.Miłoszewskim. Przywitania ,telefony od  ekip które mają problem z trafieniem na miejsce losowania oraz ostatnie podpisy na liście obecności.

Słów kilka tytułem przywitania oraz objaśnień regulaminu łowiska wygłoszonych przez organizatora oraz gospodarza wody Karola Fopke.Kolejne chwile to apogeum nerwów ,palpitacji serca i skoków ciśnienia u większości zawodników…czyli …losowanie .

Tradycyjnie na potyczce z Adderem dla każdej drużyny start packi wypełnione po brzegi siatek w smakołyki dla naszych „milusińskich”.Zawodnicy rozchodzą się na stanowiska i rusza machina przygotowań .Mieszanka euforii po zdaje się doskonałym losowaniu oraz smutku i żalu bo los nie sprzyjał.

 

Pierwsza noc mija spokojnie .Odnotowujemy pierwsze zgłoszenia o złowionych rybach .O dziwo kilka z nich na stanowiskach na których podobno los rzucił nieszczęśników i mieli tam wyzerować .Ruszamy z wagą ,aparatem i dobrym słowem dla tych którzy jeszcze „o kiju”.

Poznajemy kolejnych szczęśliwców poszczególnych konkursów ,rozdajemy bony cateringowe i inne drobne nagrody w loteriach fantowych w których każdy wygrywa .Pojawiają się uśmiechy na twarzach tych najbardziej zatroskanych ,którym ryby nie dopisały. Sms za smsem zliczamy kolejne kilogramy . Powoli wyłaniają się faworyci do zgarnięcia kwalifikacji PCM 2019.

 

Z prognoz pogody wiemy że ma przyjść jej załamanie .W tym upatrują swojej szansy zawodnicy na stanowiskach które do tej pory karpiszony odwiedzały słabo lub wcale .I rzeczywiście w piątkowe przed południe łapiemy resztki kaszubskiego słońca ….z minuty na minutę niebo zmienia się w ciemną nieprzejrzystą gęstwinę a silny porywisty wiatr rozpędza fale na Miłoszewskim  .Zmiana iście istotna biorąc pod uwagę to że zawody wchodzą w fazę rzutową a spomby i zestawy nie latają już z dziecinną łatwością .

Napływają informacje  o połamanych rurkach w namiotach ,zerwanym do wody  podzie z wędkami  ,ale również o nowych okazach na matach ze  stanowisk wcześniej bezrybnych .Kolejna porcja kulek ,pelletu i zanęty do wody, odzywają nadzieje.Przed zawodnikami ostania noc ,a znając potencjał tego jeziora jeszcze wszystko może się wydarzyć .

Przenikliwy porywisty wiatr z opadami deszczu skutecznie zniechęca uczestników  do aktywnego wędkowania .Nieliczne ekipy usiłują spombować  ,znaczna większość zostawia zestawy w wodzie czekając na wieczorne  „okno pogodowe”.To kolejny wieczór w czasie którego nie notujemy żadnych zgłoszeń o złowionych karpiach .Kolejny obchód  w padającym deszczu kończy się o 2 w nocy .Wszyscy cali ,to najważniejsze dla organizatora imprezy .W ostatnią noc otrzymujemy kilka zgłoszeń o złowionych rybach ,ruszając z poranną wagą wiemy że mogą nastąpić kolejne przetasowania w klasyfikacji końcowej do PCM 2019.Ktoś będzie się radował a ktoś dozna rozczarowania ,taka wędkarska dola .Przez dwie kolejne edycje pogoda dopisywała na otwarciu i zakończeniu zawodów .Nie tym razem .Finał imprezy przenosimy do namiotu .Rozdajemy nagrody losowane oraz za drugie miejsca i z konkursów takich jak  największa ryba zawodów /najmniejsza/itp.

Wreszcie ogłaszamy zwycięzców imprezy i sektorów którzy będą reprezentowali nasze zawody na przyszłorocznych mistrzostwach Polski .

1 Cezary Kulczyk – Zagrodzki / Grzegorz Henczel sektor C stanowisko 46 -7 ryb o łącznej wadze 73,670

2 Timo Baumecker / Oliver Dolz sektor B stanowisko 33 -3 ryby o łącznej wadze 34.330

3 Sławomir Machola / Mirosłw Lehr sektor A stanowisko 12-13 -2 ryby o łącznej wadze 33.530

Następują gratulacje uściski dłoni wspólne zdjęcia  oraz liczne obietnice powrotu i stawiennictwa w szrankach tej imprezy w sezonie 2019 .Trzymamy was za słowo i do zobaczenia za rok .

Organizator  : Adam Chetkowski  – ADDER CARP