SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

SPIDER ADVANCE- Alternatywa w spoddingu – KRON

Latające coś – wsparcie nęcenia które wymyślili Anglicy. To oni łowią w większości na małych zbiornikach, niektórych wręcz tak małych, że pływanie pontonem celem nęcenia było by po prostu wstydem. Stworzyli i wypromowali kilka lat temu urządzeni jakim był i jest nadal spomb. W dobie nowoczesnych technologii i pomysłowości konstruktorów wiele firm konkuruje właśnie ze spombem. Kilka firm karpiowych ma w swoim asortymencie mniej lub bardziej udane produkty które stanowić mają swoistą alternatywę w spoddingu.  W każdym z nich zastosowane rozwiązania, a głównie te zamykające są także mniej lub bardziej przemyślane. Sznurki zwalniające mechanizm czy korpus otwierany częściowo do połowy. W naszej części Europy wykorzystujemy to rzadko, ale kiedy trzeba, dajemy radę rzucać nimi bardzo daleko. Dlatego jest spod, dlatego jest SPIDER. Tak powstał i taki właśnie SPIDER.

Urządzenia do nęcenia mają swoich przeciwników i zwolenników. Niektórzy są tak zatwardziali w swoim przekonaniu, że nowości jakie pojawiają się na naszym rynku od samego początku są „torpedowane”. Bez prób czy nawet zobaczenia produktu realnie. Niemniej mnie osobiście także ciężko było przełamać stereotyp rdzennej rakiety wspominanej wcześniej firmy  … do czasu.

Pojawił się SPIDER firmy Advance. To krótko mówiąc – latająca gruszka. Mnie się tak kojarzy i tak ją sobie nazywam. Płaski dziób, który umożliwia otwarcie spidera po uderzeniu o wodę i rozdzielenie go na cztery równe części. Tak właśnie, bo jego budowa jest modułowa i każda z czterech części ściśle do siebie przylega a po rzucie otwiera się bezproblemowo. Trzymanie zwartej konstrukcji z zawartością podczas lotu zawdzięczamy mini magnesom umieszczonym w wewnętrznych kieszeniach. Trzymają mocno a co za tym idzie nasuwa się pytanie. Czy one naprawdę się otworzą? Tak – otwierają się zawsze i tutaj nie trzeba się więcej zastanawiać. Wewnątrz wbudowano niewielki i lekki mechanizm sprężynujący który rozwiera elementy podczas zwijania uniemożliwiając ich zamknięcie. Koniec spidera zaopatrzono także w mini pływak na wypadek niefortunnego rzutu lub zerwania strzałówki.

mniałem, że budowa jest modułowa. To niewątpliwie ogromna zaleta, gdyż po otwarciu ¼ z całości można go swobodnie ładować jedną ręką. Ciasne spasowanie elementów budowy ma jeszcze jedną zaletę. Podanie tzw. zupy jest naprawdę bezproblemowe a sama ładowność zbliżona do kultowego spomba. Mamy swoje sposoby na zwiększanie masy więc i on jest w miarę ciężki i pakowny. Naprawdę jest pojemny.

Miarą tej ładowności jest granulacja podawanej zanęty – kulki całe czy pokruszone, pellet duży czy w rozmiarze mikro albo ziarna lub wspomniana zupa. Każda z tych zanęt różni się objętością i oczywiście także wagą. Tylko od użytkownika zależy jak i czym zapakuje spidera, aby rzucać nim dalej bądź bliżej. Jeśli ktoś dąży do przeładowania kija ma możliwość spiderem to uczynić.

Spidera wyróżnia z całego towarzystwa kilka rzeczy. Po pierwsze jakość wykonania, po drugie łatwość załadunku a po trzecie płynny lot bez zbędnych rotacji.

Użyty plastik jest wysokiej jakości a mechanizmy dopracowane. Lotki na końcu urządzenia nie są wielkie, ale spełniają swoją rolę. Zaopatrzeni w SPIDERA, wraz z kolegami mieliśmy okazję go używać podczas ostatnich Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiowym.

Jak,o że w naszej ekipie mamy także przeciwników jak i sympatyków wszelkiego rodzaju nowości, spider pracował w dwóch drużynach. U jednych dłużej u innych krócej, ale spełniał swoją rolę. Wszyscy stwierdziliśmy zgodnie, że każdy nowy użytkownik spidera wyłoży na niego zbliżoną kwotę jak na „kultowca” ale kiedy zacznie go już używać będzie się cieszył z możliwości jakie daje spider.

Nie pominę informacji o odległościach jakie spider potrafi osiągać. Posiadam go nie dla rekordów, ale dla dokładności nęcenia. Jak znam życie znajdą się naprawdę dobrzy zawodnicy którzy odległość 140 – 150 metrów osiągną nim na pewno. My ograniczaliśmy się na PCM-ie odległościami ustawionych markerów. Statyczne nęcenie w punkt uskutecznialiśmy na 110-115 metrów oraz 120-130 metrów. Nadmienię, że zarówno spider jak i inne rakiety podawały punktowo ziarna i zanęty oraz kule a w miarę oddawanych rzutów z wiader bardzo szybko ubywało materiału. Ubywało co oznacza,  że zarówno lot spidera jak i jego powrót także jest szybki.

Spider ma jeszcze jedna zaletę, o której należy wspomnieć. Czasem oddajemy tak miarowe rzuty, że minimalnie dotkniemy podłoża za plecami. Co wtedy? Ano spider przy takim stuknięciu się nie otworzy i można oddać rzut. Spomb już nie bardzo. Wiemy, jak wygląda otwarcie klipsa w momencie rzutu. Zanęcamy miejscówkę na brzegu.

Czy spider ma wady? Według mnie ma. To oczko mocowania, które już zostało poddane dopracowaniu. Jego wadą był ostry kant, przy wykończeniu który po kilku rzutach potrafił przeciąć plecionkę. Czym to wyeliminować? Dużym krętlikiem z agrafką przełożonym przez oczko lub dowiązaniem kawałka grubego mono.

Ten sezon a może i kolejny to dla naszego TEAMU czas wytężonej pracy nad wodą i walka w różnego typu imprezach. Spider jak nic sprawdził się teraz wiec mamy nadzieję, że w dobie rosnącego odłamu rzutowców będzie i on wykorzystywany. Dodam od siebie abyśmy nie zniechęcali się do testów nowości. Każda z nich jest na swój sposób dobra, ale tylko niewielka ich część jest dobra i w pełni użytkowa.

Jak widać SPIDER jest alternatywą dla innych urządzeń, spełnia swoje zadanie i ma więcej plusów niż minusów. Nie będę namawiał na odstawienie wszystkich swoich rakiet w kąt, ale proponuję spróbować możliwości jakie daje SPIDER. Warto i jest jeszcze jedno małe malutkie coś co powoduje, że Spider zaskarbił sobie moje zaufanie.

Nie wiem, czy zauważyliście,  czasami na opakowaniach różnych sprzętów są skrócone notki w różnych językach. Na próżno doszukiwać się na nich Flagi Polski, a SPIDER w tych barwach jest własnie dla naszego kraju dedykowany i doszły mnie słuchy , że w jakimś małym akcencie pojawi się podczas przyszłorocznych MISTRZOSTW POLSKI , ale o tym ciiiiiiiii 😉


Krzysztof KRON Jaros – przy wsparciu realizacyjnym , ACTeam , Fotokurier.eu