SPOŁECZNOŚĆ

[userpro template=register]

V Puchar Kościana – pod patronatem portalu Carppassion

Łączy nas pasja. Hasło jak bardzo popularne i nam znane. Ale czy zawsze tak jest? Z pewnością taka idea przyświeca organizatorom Pucharu Kościana. Ludzie tworzący tę imprezę pragną stworzyć miejsce gdzie wiek, płeć czy też ambicje schodzą na dalszy plan. Umiejętności? Również i po to ta zabawa jest zorganizowana aby je podnosić. Nie liczy się kto co umie lecz to, kto czego chce się nauczyć. Wymiana doświadczeń i  podnoszenia swoich karpiarskich umiejętności od bardziej doświadczonych koleżanek czy kolegów jest jak najbardziej wskazana. Presja na wygranie zawodów? Z pewnością dla niektórych również jest ważna ale czy tak naprawdę to jest najważniejsze? Spotkanie z nowymi ludźmi z różnych części Naszego kraju, zawarcie nowych znajomości a kto wie może i przyjaźni jest o wiele ważniejsze niż kilka nagród o których za chwilę zapomnimy.

            W tym roku wydarzenie to obchodziło swój mały i skromny jubileusz. Cykliczne spotkanie zorganizowane zostało po raz piąty w dniach 26-29 sierpnia a uczestnicy zostali zaproszeni na przepiękne i jakże malownicze łowisko Jerzyn.

            Zawody te jednak mają w sobie coś co przyciąga deszcz. Tym razem nawet burzę ale i ona nie przeszkadza uczestnikom podczas integracyjnego grilla. W dobrych nastrojach uczestnicy rozjeżdżają się na swoje stanowiska i nikt nie przypuszcza, że pierwsza ryba zawodów wskoczy na wagę już po zaledwie trzech godzinach. Tym większe zaskoczenie stanowi fakt, że rybę o wadze 11,500 kg. łowi najmłodszy uczestnik – ośmioletni Igor. Od tej pory drużyna KK Spina staje się liderem i swojej pozycji nie oddaje już do samego końca – 37,220 kg. Pozostałe drużyny próbują nawiązać z nimi kontakt ale nie zmienia to rezultatu. Sobota przynosi jednak małe przetasowania w klasyfikacji 2-5. W niedzielne zakończenie na drugim miejscu melduje się ekipa Leszek Maćkowiak – Tomasz Szponar z wynikiem 32,620 kg. a trzecie miejsce z wynikiem 25,570 zajmuje ekipa Hellish Fish Team w składzie Janusz Szymański, Monika Brzustowicz i Michał Małek. Zwycięzcy otrzymują pamiątkowe statuetki oraz nagrody przygotowane przez sklep wędkarski Leszcz oraz firmę Adder Carp.

Organizatorzy nie zapominają jednak o małych upominkach dla pozostałych uczestników. Nagrody dla najmłodszego zawodnika oraz pierwszą rybę zawodów zgarnia Igor Gabryelczyk. Nagroda Big Fish – Norbert Gabryelczyk – 14,670 kg. Organizator postanowił wyróżnić również jednego zawodnika którym był Adam Szabelski za to, że wystartował pomimo przeciwności losu w drużynie jednoosobowej. Upominek znalazł się również dla jedynej zawodniczki – Moniki Brzustowicz. Nie zabrakło również nagrody pocieszenia dla ekipy z zerem na koncie. Weekendowa zasiadka w sezonie 2022 na łowisku Jerzyn, po losowaniu przypadła drużynie ze stanowiska nr. 15.

            V Pucha Kościana w skrócie – 4 dni, 19 drużyn, 41 zawodników, 29 zaliczonych ryb. Tych nie zaliczonych znacznie więcej. Trochę słońca, trochę deszczu, kilka własnych ustanowionych rekordów, a do klasyfikacji zaliczane trzy największe. Najważniejsze jednak dla organizatorów było zadowolenie drużyn, które zapowiedziały udział w kolejnej edycji.