SPOŁECZNOŚĆ

Zamknij
Podstawowe informacje
*
*
Siła hasła
Szczegóły profilu
Upload a profile picture
Take Photo
Upload photo
Take Photo
Upload photo
Take Photo
Profile społecznościowe

WIOSENNE ŁOWY – Michał Majcher ACTeam

Na moją pierwszą konkretną zasiadkę w tym roku wybrałem się na łowisko Złote Stawy znajdujące się w okolicy Tarnowa w miejscowości Brzeźnica. Łowisko dobrze mi znane, gdyż odbyłem już tam kilkadziesiąt zasiadek z lepszymi bądź gorszymi efektami. Woda nie należy do najtrudniejszych technicznie, gdyż dno jest czyste, bez zaczepów ani roślinności więc pozwoliłem sobie na łowienie z rzutu. Po przyjeździe na łowisko przywitała mnie piękna słoneczna pogoda, dojeżdżam na zarezerwowane stanowisko, wypakowuję sprzęt z bagażnika samochodu i nagle orientuję się że coś jest nie tak, czegoś mi brakuje. Zapomniałem najpotrzebniejszego elementu, czyli wędek. Na szczęście z racji tego że mieszkam w niedalekiej odległości, szybko wykonuję telefon i po pół godziny mój osprzęt jest już kompletny. Szybkie rozbijanie biwaku, montaż zestawów, na włos ląduje jak się później okaże killer zasiadki, czyli SPORTplus i czekam na pierwszy odjazd. W wytypowaną miejscówkę w międzyczasie posyłam kilka rakiet z pokruszonymi kulkami i pelletem. Po kilku godzinach mam pierwsze branie i w mojej kołysce ląduje pierwsza ryba zasiadki, piękny ciemno ubarwiony lustrzeń

Szybka sesja i rybka wraca do wody. Minęło kilka godzin, odwiedzili mnie koledzy i mamy kolejne branie. Po kilku dobrych minutach holu i kilku odjazdach od brzegu udaje się położyć na macie kolejnego smakosza Sport Plusa. Tym razem waga wskazuje nieco ponad 10 kg.


Zapada zmrok. Kładę się spać z nadzieją na spotkanie z jakimś większym mieszkańcem tej wody, bo pływają w niej okazy 20+. Niestety w nocy udało mi się wyspać a obudziły mnie dopiero poranne spławy i był to dla mnie sygnał, aby wypróbować nową dla mnie metodę a mianowicie Zig Rig. Po kilku próbach miejsc i głębokości zaczęło to przynosić efekty w postaci karpi na brzegu. Zestaw który sprawdził mi się najbardziej to 2,5 metrowy przypon zakończony pianką w kolorze czerwonym i żółty pozycjoner postawiony w miejscu, gdzie głębokość wynosiła około 3-3,5 metra.

Trzeci dzień zasiadki nie napawał optymizmem, gdyż nastąpiła gwałtowna zmiana pogody. Ochłodzenie z 28 do 10 stopni, deszcz i bardzo duże zachmurzenie. Mimo to na macie lądowały kolejne karpie, lecz niestety wszystkie sztuki niewielkie



Tak przebiegła moja 6-dniowa przed majówkowa zasiadka, z której i tak jestem bardzo zadowolony. W sumie udało mi się wyholować 15 karpi, z czego największy miał 12kg. Łączna waga . Nie zawsze udaje się przechytrzyć te największe sztuki, ale trzeba umieć się cieszyć z każdej złowionej ryby i doceniać jej piękno .

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w sezonie, a już niebawem kolejna konkretna zasiadka, tym razem w gronie znajomych 🙂
Michał Majcher
Adder Carp Team